Stanowisko: światło rozproszone
Wilgotność: dość wysoka
Podlewanie: nie dotyczy
Oplątwy to jeden z najnowszych trendów w uprawie roślin domowych. Są epifitami, co oznacza, że nie pobierają wody przez korzenie, ale przez liście. Ewentualne korzenie służą im wyłącznie do przytwierdzenia się do kory drzewa. Należy jednak zauważyć, iż nie są one pasożytami – samodzielnie wytwarzają i pobierają wszelkie potrzebne im do życia substancje.
Ciekawą kwestią jest pielęgnacja oplątw. Nie potrzebują one ziemi. Lubią zraszanie, jednak należy uważać, by woda nie zalegała między liśćmi – może wtedy przyczynić się do gnicia. Dobrze jest od czasu do czasu zafundować oplątwom kąpiel. Zaleca się wodę destylowaną, jednak moje rośliny radzą sobie też ze zwykłą kranówką.
Kąpiel ta polega po prostu na wsadzeniu Tillandsii do miski z wodą w temperaturze pokojowej (nie należy stosować gorącej ani zimnej wody, by niepotrzebnie nie stresować rośliny) na około godzinę. Po upływie połowie czasu można przewrócić roślinki na drugą stronę, jeśli postanowią zbuntować się i wypłynąć na powierzchnię, jednak nie jest to konieczne – i tak pobiorą wystarczającą ilość wody. Po wyjęciu należy oplątwy położyć na ręczniku do góry nogami, by po liściach spłynął nadmiar wody.
Kąpiel można stosować raz na tydzień lub dwa w okresie letnim i rzadziej (lub wcale, jeśli w pomieszczeniu panuje wyższa wilgotność) w okresie jesienno-zimowym). Zraszać można natomiast co dwa-trzy dni. U swoich oplątw stosuję następujący „grafik”:
| Poniedziałek | zraszanie |
| Wtorek | X |
| Środa | zraszanie |
| Czwartek | X |
| Piątek | zraszanie |
| Sobota | X |
| Niedziela | kąpiel |
Brak konieczności zakorzenienia oplątw w ziemi daje ogromne możliwości dekoracyjne. Można wykorzystać je do stroików lub słoi, rozłożyć na półce bądź rzeźbach, czy powiesić w oknie, a nawet pod sufitem, jeśli pomieszczenie jest jasne.
